Jak się przygotować do wyjazdu do Brazylii?

Ten post powstał szybciej niż planowaliśmy, a to za sprawą żądnej konkretów i szczegółów osóbki 😛 Aneta, ten post jest dla Ciebie! Ale chcielibyśmy nie tylko Anecie, ale także innym przybliżyć jak dobrze przygotować się do podróży do Brazylii. Znajdziecie tutaj praktyczne wskazówki i na pewno dzięki temu nie czeka Was żadna nieprzyjemna niespodzianka. Oczywiście informacje, które podajemy są sprawdzone na własnej skórze. 🙂

Bilety lotnicze do Brazylii

Loty do Rio de Janeiro rezerwowaliśmy na stronie internetowej biletów czarterowych biura podróży Rainbow. Loty są bezpośrednio z Polski, co jest dużym plusem, gdyż nie traci się czasu na wielogodzinne przesiadki. Często kupując bilety na ostatnią chwilę trafiają się promocyjne ceny. My za lot w obie strony dla jednej osoby płaciliśmy 2370 PLN, pomimo że było to w okresie Sylwestrowym. Standardowo loty kosztują ok. 3500 – 4000 PLN za osobę, ale na ostatnią chwilę poza sezonem można upolować bilet od Rainbow na poziomie nawet 1800-1900 PLN. Oczywiście co bardziej sprawni poszukiwacze mogą znaleźć lot z przesiadką i z każdego zakątka Europy, ceny oscylują w okolicach 1700 PLN – 2300 PLN za osobę.

Tak z ciekawostek my akurat lecieliśmy samolotem Dreamliner obsługiwanym przez LOT. A uwaga, wisienką na torcie tej podróży był fakt, że naszym pilotem był Pan Kapitan Tadeusz Wrona znany z bezpiecznego lądowania Boeingiem 767 bez podwozia, można powiedzieć, że czuliśmy się bezpiecznie 

Kapitan Wrona
Focia z Kapitanem Wroną

Parking na lotnisku

Wylatywaliśmy z Warszawy z lotniska Okęcie. Wybraliśmy opcję dotarcia na lotnisko samochodem i zarezerwowanie miejsca na parkingu. Po raz kolejny wybraliśmy parking Lider z którym mamy dobre doświadczenie również z Modlina. Za 12 dni postoju zapłaciliśmy 82.80 PLN.

W cenie jest przechowanie kluczyków, transfer na lotnisko i później z lotniska oraz coś co wywołało przeogromny uśmiech na mojej twarzy po wylądowaniu w zimnej i zaśnieżonej Warszawie. Panowie zwracają już nagrzane auto!!!! 🙂

Na lotnisko Okęcie łatwo dostać się też innymi środkami transportu, np. autobusem. Lotnisko jest praktycznie w centrum Warszawy, więc taksówka czy Uber nie będą dużym wydatkiem.

Kiedy jechać do Brazylii

Tak jak wspomnieliśmy, wybraliśmy Brazylię na Sylwestra, a może to Brazylia wybrała nas 🙂 i trafiliśmy idealnie, tam jest lato!!! Jeżeli chcecie pozwiedzać, a zarazem poleniuchować na plaży, przywieść piękną opaleniznę to najlepszymi miesiącami do odwiedzenia Brazylii jest grudzień-marzec, czyli początek brazylijskiej wiosny i lato, temperatury sięgają nawet 30 stopni. Dodatkowo w tym okresie przypada również karnawał, który trwa pięć dni kończąc się w Środę Popielcową. Wybierając ten termin musicie jednak mieć świadomość, że ceny w tym okresie idą mocno do góry. Jeżeli zaś słońce nie jest dla Was priorytetem i nastawicie się na aktywne zwiedzanie to możecie się wybrać od kwietnia do września, czyli podczas brazylijskiej jesieni i zimy. Spokojnie, brazylijska zima jest daleka od naszej, temperatura +20 do +24 stopni jest normą 🙂

Język

Językiem urzędowym w Brazylii jest portugalski, z podstawową znajomością hiszpańskiego również jesteśmy w stanie się porozumieć. Niestety istnieje duży problem z komunikacją w języku angielskim i wielokrotnie przekonaliśmy się, że mimo deklaracji znajomości angielskiego to jego znajomość kończy się na „Yes” po zadanym pytaniu „Do you speak English?” 🙂 Na szczęcie w hotelach i obiektach turystycznych ze znajomością języka angielskiego jest dużo lepiej.

Szczepienia

Często dostajemy pytania, czy się szczepiliśmy przed podróżą i czy należy się szczepić. Generalnie jeżeli chodzi o szczepienia obowiązkowe to trzeba się zaszczepić, bo po prostu nie zostaniemy wpuszczeni do kraju, który wymaga takich sczepień. Jeżeli chodzi o Brazylię to na szczęście nie ma szczepień obowiązkowych. Inna bajka to szczepienia zalecane i to już tak naprawdę leży w gestii samego podróżującego i stylu podróżowania. Nie będę się też zagłębiać w szczegóły ideologiczne, czy się szczepić, czy nie. Jeżeli planujecie pobyt typowo odpoczynkowy, typu All inclusive, jedzenie w hotelu lub ze znanych źródeł, bez ekstremalnych przygód, to w większości przypadków nie ma co się za dużo szczepić. My wyszliśmy z założenia, że jeżeli chcemy podróżować i smakować życie bez obaw to zaszczepimy się na podstawowe choroby typu żółtaczka typu A i B (takie szczepienie przydają się również bez wyjazdu), błonica, tężec, dur brzuszny i wścieklizna (bo bardzo lubię kontakt ze zwierzętami 😉 ). Szczepiliśmy się też na żółtą febrę, gdyż takie szczepienia są obowiązkowe w niektórych krajach Afryki, lub jeżeli przybywa się z kraju, gdzie istnieje ryzyko epidemii. Dodatkowo zalecamy zabrać ze sobą repelenty na komary, gdyż np. w Brazylii komary roznoszą wirus Zika i Dengę. Nie istnieje szczepionka na te choroby i jedynie trzeba zabezpieczać się poprzez noszenie ubrań z długim rękawem i używanie środków odstraszających. My polecamy w tym celu zakupić Mugge Tropical. Mugga zawiera DEET i jest bardzo skuteczna. Co niektórzy będą wzbraniać się przeciwko środkowi zawierającemu DEET, ale wg. mnie trzeba wybrać tak zwane mniejsze zło. Jeżeli będziemy trzymać się zaleceń producenta i nie będziemy stosować środka w nadmiarze i tylko na odsłonięte części ciała lub ubrania nie powinno nam to zaszkodzić. A na pewno nie bardziej niż malaria, denga, czy zika. 🙂 Jeżeli wybieramy się w rejony Amazonii warto by było pomyśleć o profilaktyce przeciwko malarii. Do tego celu stosuje się leki, np. Malarone. Z naszego Afrykańskiego doświadczenia wynika, że oczywiście warto stosować profilaktykę, ale środek ten ma też skutki uboczne. W naszym przypadku mieliśmy spore problemy ze strony układu pokarmowego. Dodatkowo polecamy zawsze sprawdzić aktualne informacje dotyczące szczepień u lekarza medycyny podróży lub na stronie www.szczepieniadlapodrozujacych.pl, gdzie można znaleźć przejrzystą tabelę. Zaznaczamy, że powyższe informacje są subiektywne i mają tylko i wyłącznie charakter informacyjny. Nie zastąpią wizyty u lekarza medycyny podróży. Stan zdrowia może wpłynąć na inne niż powyższe zalecenia lekarza.

Jakie leki zabrać

Takie pytanie zawsze pojawia się przed podróżą. My obojętnie gdzie jedziemy zabieramy ze sobą leki przeciwbólowe, leki na biegunkę (typu smecta, węgiel leczniczy), ewentualnie rozkurczowe (np. No-spa), tabletki na ból gardła, sól fizjologiczną do przemycia ewentualnej rany, plasterki w różnych rozmiarach, plaster na przylepcu i jeżeli mamy w planach jakieś bardziej niebezpieczne wyprawy, typu wspinaczka w górach, trekking itp. to zabieramy też większe opatrunki i bandaż. Zawsze przy sobie, niezależnie czy podróżuję, czy idę do pracy, mam zestaw pierwszej pomocy zawierający maseczkę do sztucznego oddychania i rękawiczki, bo nie wiemy, czy nie będzie trzeba udzielić pierwszej pomocy.  Oczywiście należy zabrać też zapas leków na choroby przewlekłe jeżeli takie macie. I pamiętajcie, takie leki zabieramy do bagażu podręcznego! Dodatkowo dobre prebiotyki np. Sanprobi lub Swanson Epic-pro, które stworzą florę bakteryjną w naszym jelitku i zminimalizują ryzyko zatruć pokarmowych. Za dużo leków też nie ma co brać, gdyż i tak z doświadczenia wiemy, że zawsze lokalne apteki są dobrze wyposażone i lokalne lekki jakoś tak lepiej działają. Dobrze zaopatrzyć się też w żel antybakteryjny i jakieś chusteczki nawilżające w przypadku, gdy nie ma możliwości umycia rąk. 

Przewodnik

Przed każdą podróżą przygotowujemy się i jednym z punktów przygotowań jest zakup przewodnika. Ale jak wybrać najlepszy przewodnik? Pamiętajcie, że najgrubszy nie zawsze znaczy najlepszy. Jeżeli kupujemy przewodnik przez Internet, a zazwyczaj tak się dzieje, to zdarza nam się kupić dwa i wybieramy ten, który wydaje nam się lepszy. Wybierając się do Brazylii też tak było. Ostatecznie zabraliśmy ze sobą przewodnik National Geographic Rio de Janeiro. Jest to dosyć obszerna publikacja, która opisuje nie tylko samo miasto, ale też okoliczne atrakcje. 

Poza przewodnikiem również szukamy atrakcji poza utartymi szlakami i wtedy trafiamy na fajne blogi 🙂 Szukając inspiracji do podróży po Brazylii trafiliśmy na niesamowity blog www.caipiroska.pl Anny Tomasiewicz, która pasjonuje się Brazylią i widać to w każdym wpisie. Serdecznie polecamy do zapoznania się z wpisami na jej stronie.

 

Hotele/Noclegi w Brazylii

Często bywa tak, że rezerwujemy tylko np. pierwszy nocleg, a resztę na bieżąco podczas przemierzania zwiedzanego kraju. Jednakże w przypadku Rio podjęliśmy decyzję, żeby wszystkie noclegi zarezerwować jeszcze z Polski z uwagi na okres sylwestrowy. Wobec tego w przedświątecznym tygodniu mieliśmy ręce pełne roboty. Dodatkowo, rezerwując w popularnym terminie i miejscu trzeba liczyć się z tym, że oferty szybko znikają i ceny też nie należą do najniższych. Pierwsze noclegi w Rio rezerwowaliśmy za pomocą Booking.com z którego korzystamy dosyć często podczas naszych podróży. W Rio pierwsze 6 nocy spaliśmy w hotelu Real Palace Hotel przy rua Duvivier, w samym sercu Copacabany, zaledwie kilka minut od plaży. Link do Booking.com: Real Palace Hotel.

Widok z Real Palace Hotel
Widok z Real Palace Hotel

Hotel przyzwoity z dobrymi śniadaniami i miłą obsługą. Na pewno pewne niedogodności nadrabia lokalizacją i uśmiechniętym personelem. W zasięgu kilku kroków mieliśmy wybór knajp i lokali. Poza tym hotel dysponuje niewielkim basenem na dachu oraz strefą fitness i sauną. Ze względu na napięty grafik zwiedzania nie skorzystaliśmy z tych atrakcji. Niestety nie udało nam się znaleźć hotelu na cały pobyt w Rio, więc sylwestrową noc spędziliśmy w mieszkaniu Beatriz, która użyczyła nam jednego z pokoi w swoim mieszkaniu za pośrednictwem Airbnb.com. 

AirBnb Mieszkanie Beatriz
Mieszkanie Beatriz z Airbnb

Beatriz i jej rodzina niezwykle ciepło nas przyjęła i dała wskazówki jak bezpiecznie spędzić Reveillon na Copacabanie. Długo zastanawialiśmy się też jak podzielić nasz pobyt w Brazylii, żeby nie spędzić całych 11 dni w Rio i mieliśmy kilka destynacji, ostatecznie nasz wybór padł na Búzios, zwane brazylijskim San Tropez. W nowym roku zarezerwowaliśmy również przez Booking.com pokój w uroczej Pousadzie Arco Iris w Búzios w samym centrum miasteczka. Pomimo tego, że pousada była w samym centrum to nie dało się tego odczuć, po przekroczeniu drzwi pensjonatu czuło się jak w innym świecie. Kwadratowy dziedziniec pousady to istny las tropikalny (no może przesadzam 😉 ) ale zieleni tam co niemiara, a dodatkowo miejsca do relaksu z hamakami i rattanowymi kanapami. Link do Booking.com: Pousada Arco Iris de Buzios.

Pousada Arco Iris w Búzios
Tajemniczy ogród w pousada Arco Iris w Búzios

Pokoje skromne, ale z klimatyzacją i prywatną łazienką. Bardzo czysty ośrodek i polecamy tą pousade każdemu. Dodatkowo właściciel, który wszystko wyjaśni, poradzi, gdzie zjeść i pokieruje w odpowiednim kierunku do najfajniejszych atrakcji. Bez problemu też po wymeldowaniu zostawicie swoje bagaże w bezpiecznym miejscu. Małe wyjaśnienie czym jest pousada. To niewielki ośrodek, coś na kształt naszych pensjonatów czy hosteli, charakteryzuje się niską ceną i przeważnie dobrymi lokalizacjami.  

Pieniądze

W Brazylii nie zapłacicie złotówkami, więc warto mieć plan jak pozyskać lokalną walutę. Walutą Brazylii jest Real Brazylijski, który jest przeliczany mniej więcej 1 R$ = 1,1 PLN. Niestety w Polsce też raczej nie zakupicie tej waluty, więc warto przygotować walutę łatwo wymienialną, czyli dolary lub euro. I tutaj nie ma znaczenia, czy euro, czy dolary, bo żadna z walut po przeliczeniu nie wychodzi korzystniej. My, aby trochę oszczędzić korzystamy z wymiany walut poprzez kantor internetowy Cinkciarz. Zazwyczaj na każdy wypad kupujemy euro, które przelewane jest na moje konto walutowe i po prostu płacimy kartą walutową gdzie tylko można. Dzięki takiej operacji zaoszczędzacie na jednym przewalutowaniu i wysokim spreedzie waszego banku, gdyż zwyczajowo banki z waluty obcej najpierw przewalutowują na walutę wymienialną, tzn. euro a następnie na złotówki. Jeżeli nie macie konta w walucie to oczywiście można zabrać ze sobą gotówkę, ale z uwagi na wysokie ryzyko kradzieży nie polecam tej opcji i wtedy mimo wszystko bezpiecznej jest płacić kartą w złotówkach. 

Jeżeli potrzebujecie jednak wymienić gotówkę to szukajcie kantorów w centrum lub w Copacabanie, nie polecamy wymiany pieniędzy na lotnisku, przelicznik jest bardzo niekorzystny, chyba, że potrzebujecie od razu małej kwoty na np. taksówkę, czy przekąskę. 

Przy większych kwotach warto też negocjować. Mimo możliwości praktycznie wszędzie płatności kartą, dobrze mieć zawsze przy sobie też gotówkę, na jakieś drobne wydatki, przekąski, bilety wstępu, czy transport. W Brazylii praktycznie wszędzie znajdziecie bankomaty, tylko uwaga, gdyż zdarzają się przypadki kopiowania kart. Trzeba każdy bankomat przed podjęciem pieniędzy dobrze obejrzeć, ale to tak jak w Polsce 😉 Z naszego doświadczenia najlepiej używać bankomatów ITAU, gdyż nie pobierają prowizji za wypłatę z bankomatu, inne pobierają opłatę w wysokości 25 R$.

Podróżowanie po Rio de Janeiro i Brazyli

Przemieszczanie się po Rio de Janeiro przy okazji zwiedzania centrum (tutaj możecie przeczytać co polecamy zobaczyć -> Centrum Rio de Janeiro i najciekawsze atrakcje) nie przysparza większych problemów, mamy do dyspozycji gęstą sieć autobusów, metro i tramwaje. Warto jednak zaopatrzyć się np. w aplikację RIO BUS, aby łatwiej było się nam odnaleźć. Bilet jednorazowy na metro to koszt 4,30 R$ (około 4,50 PLN), zaś na autobus 3,40 R$ (czyli ok. 3,60 PLN). Można też się przemieszczać tanim i popularnym Uberem, który kilkukrotnie okazywał się tańszy niż komunikacja miejska. 

Z lotniska zdecydowaliśmy się właśnie na UBER, koszt to 43 R$ za prawie 30 kilometrową trasę. 

Jeżeli chodzi o podróżowanie poza Rio to bardzo popularne są przewozy autokarowe. Aby dostać się do Buzios zdecydowaliśmy się na taki właśnie środek transportu i skorzystaliśmy z usług firmy Auto Viação 1001. Cena za bilet w jedną stroną dla jednej osoby to około 75 R$ (około 83 PLN). Flota autobusowa jest dość nowoczesna, z bardzo wygodnymi fotelami, klimatyzacją, toaletą i przemiłymi kierowcami.

Telefon i Internet

Będąc na wakacjach poza Europą warto pokusić się o zakup miejscowej karty SIM. Czasami trzeba gdzieś zadzwonić, a już mieliśmy sytuacje, że miejscowi niechętnie odbierali telefony z numerów, które dziwnie dla nich wyglądają. Dodatkowo mimo wszystko dobrze mieć Internet żeby zamówić Ubera, sprawdzić autobus albo ocenę knajpy do której chcemy się wybrać. Tak też uczyniliśmy podczas wizyty w Rio de Janeiro, wybór padł na operatora TIM. Najbliżej Copacabany jest punkt obsługi w centrum handlowym Rio Soul. Karty można też zakupić w kioskach, ale tak jak w Polsce jest obowiązek ich rejestracji więc obawialiśmy się, że nas to przerośnie. 🙂 Karta SIM kosztuje 10 R$, a naładowanie już od 10 R$ (1 GB danych odnawiane co tydzień).

Wizy do Brazylii

Obywatele Polscy przebywający do 90 dni na terytorium Brazylii w celach turystycznych są zwolnieni z obowiązku wizowego. W celu przedłużenia wizy trzeba udać się do Policji Federalnej i złożyć wniosek o przedłużenie pobytu na kolejne 90 dni, w tym celu też uiszcza się opłatę administracyjną ok. 10 USD. 

Należy pamiętać, że paszport jest dokumentem obowiązkowym i musi być ważny minimum 6 miesięcy w momencie wjazdu do Brazylii.

Ubezpieczenie

Warto się ubezpieczyć, aby mieć pewność, że w przypadku jakiegoś nieprzewidywanego zdarzenia nie będziemy musieli pokryć tego ze swojej kieszeni. My zazwyczaj korzystamy z ubezpieczenia w PZU Wojażer. Nie wypowiemy się, czy polecać, czy też nie, bo nigdy nie musieliśmy na szczęście z niego korzystać. Nie jest najtańsze, ale w opinii mojego agenta ubezpieczeniowego najlepsze. Dodatkowo można łatwo zakupić ubezpieczenie przez stronę internetową towarzystwa, co na pewno oszczędza czas. 

Bezpieczeństwo w Brazylii

O Brazylii przed wyjazdem nasłuchaliśmy się i naczytaliśmy się wiele. Generalnie z naszego doświadczenia możemy potwierdzić, że jeżeli trzymacie się miejsc turystycznych i nie chodzicie po pustych ciemnych uliczkach po zmroku i zachowujecie podstawowe zasady bezpieczeństwa to nic nie powinno się złego stać. My dodatkowo zrezygnowaliśmy z noszenia biżuterii (miałam tylko małe srebrne kolczyki) oraz noszenia ze sobą torebki, czy wypchanego wszystkim portfela. Tuż przed samym wyjazdem, Łukasz dostał na gwiazdkę świetny gadget, pasek, który miał wszyty zasówak skrywający kieszonkę. Dzięki czemu w kieszeni były drobniaki, a pozostałe pieniądze ukryte bezpiecznie w pasku.

Pasek PacSafe
Pasek ze skrytką firmy PacSafe

Dodatkowo nie warto obnosić się ze sprzętem elektronicznym i po zrobieniu zdjęcia należy aparat, czy telefon schować np. do kieszeni. Nie polecamy tzw. nerek lub noszenia wartościowych przedmiotów w plecaku, gdyż zdarzają się wyrwania lub kradzieże kieszonkowe szczególnie w miejscach, gdzie jest tłum, np. podczas Sylwestra na plaży. Musimy nadmienić, że Brazylijczycy pod tym względem dbają też o turystów, spotkaliśmy wiele życzliwych osób, które nam radziły np. schować aparat lub telefon, gdy miejsce nie wydawało się bezpieczne. Nam osobiście nie wydarzyło się nic nieprzyjemnego, ale warto uważać i oczywiście wykupić ubezpieczenie, które pokryje nam ewentualne straty. 

Teraz wiecie wszystko o Brazylii

Mamy nadzieję, że zebrane przez nas informacje okażą się dla Was przydatne i ułatwią przygotowania do wyjazdu do Cudownego Miasta jak mawiają sami mieszkańcy o Rio de Janeiro.

Gdybyście mieli dodatkowe pytania to śmiało zadawajcie je w komentarzach lub piszcie do nas.

 

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
DariuszNataliaGdzie słońce dla nas wschodziMichał Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Michał
Gość
Michał

Wrona lądował 767 bez podwozia a nie dreamlinerem.

Natalia
Gość
Natalia

Cześć😊 Niedlugo wraz z mężem wybieram się do Brazylii. Doradźcie jaką dzielnice wybrać jeśli chodzi o wynajęcie hotelu.
Pozdrawiam,
Natalia😊

Dariusz
Gość
Dariusz

Hey. Wybieramy się do Rio na sylwestra. Czy macie namiary na przewodnika polsko lub angielsko jezycznego? Dajcie proszę jakieś wytyczne. Jedziemy z dziećmiChcemy najpierw zwiedzić Buzios i niedaleko Cabo Frio i wodospady Iguazu. Będę wdzięczny za każdy szczegół. Pozdrawiam